Tragiczna śmierć w rodzinie znanego aktora. Córka Martina Shorta odebrała sobie życie

Rodzina znanego komika i aktora Martina Shorta pogrążona jest w żałobie po śmierci jego córki, Katherine Short. 42-letnia kobieta zmarła w swoim domu w Los Angeles. Według informacji przekazanych przez rodzinę i służby, przyczyną śmierci było samobójstwo.
Nie żyje córka Martina Shorta, fot. Rex Features/East News

Nie żyje Katherine Short. Córka Martina Shorta odebrała sobie życie w wieku 42 lat

Katherine Short, córka kanadyjskiego aktora komediowego i gwiazdora serialu „Zbrodnie po sąsiedzku”, Martina Shorta, została znaleziona martwa w swoim domu w Hollywood Hills w poniedziałek, 23 lutego. Portal „TMZ” poinformował, że przyczyną śmierci była rana postrzałowa głowy, a okoliczności wskazują na samobójstwo.

Rzecznik Martina Shorta potwierdził smutną wiadomość w oficjalnym komunikacie:

Z głębokim smutkiem potwierdzamy śmierć Katherine Hartley Short. Rodzina Shortów jest zdruzgotana tą stratą i prosi o zachowanie prywatności w tym trudnym czasie. Katherine była kochana przez wszystkich i zostanie zapamiętana za światło i radość, które wnosiła do świata.

Tragiczna śmierć córki znanego aktora. Kim była Katherine Short?

Katherine Elizabeth Short urodziła się 3 grudnia 1983 roku. Była najstarszym z trojga dzieci adoptowanych przez Martina Shorta i jego nieżyjącą już żonę, aktorkę Nancy Dolman. Choć jej ojciec jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci Hollywood, Katherine unikała blasku fleszy, pojawiając się z nim publicznie jedynie przy wyjątkowych okazjach.

Swoje życie zawodowe poświęciła pomaganiu innym. Ukończyła studia licencjackie z psychologii i gender studies na New York University, a następnie zdobyła tytuł magistra pracy socjalnej na University of Southern California. Pracowała jako licencjonowana pracowniczka socjalna. Była także zaangażowana w działalność charytatywną na rzecz zdrowia psychicznego, współpracując z organizacją Bring Change 2 Mind, która walczy ze stygmatyzacją osób zmagających się z problemami psychicznymi.

Tragedia w rodzinie aktora Martina Shorta

Śmierć Katherine to kolejny bolesny cios dla rodziny Shortów. W 2010 roku, po walce z rakiem jajnika, zmarła aktorka Nancy Dolman, matka Katherine. Martin Short wielokrotnie podkreślał w wywiadach, jak trudny był to czas dla niego i jego dzieci. W rozmowie z „The Guardian” wspominał: „To była absolutnie straszna i smutna rzecz. Powiedziałem wtedy moim dzieciom: wierzę, że mama przeniosła się do naszych dusz”.

Martin Short i Nancy Dolman byli małżeństwem przez 30 lat. Oprócz Katherine adoptowali także dwóch synów: Olivera i Henry’ego. W swojej autobiografii Short podkreślał, że choć tragedie ukształtowały jego życie, nauczył się z nimi żyć, stwierdzając:

Nasi zmarli nigdy nie umierają, dopóki o nich nie zapomnimy.

Tragedia wydarzyła się w czasie gdy Martin Short przebywał w trasie ze swoim komediowym show, występując wspólnie z wieloletnim przyjacielem i partnerem scenicznym, Steve’em Martinem. Duet miał zaplanowane występy na najbliższy weekend w Milwaukee i Minneapolis. Na ten moment nie wiadomo, czy w związku z rodzinną tragedią występy odbędą się zgodnie z planem.

Czytaj dalej: