Kazik Staszewski o stanie zdrowia
Kazik Staszewski w grudniu zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym przekazał, że jest w szpitalu. Muzyk poinformował, że jego stan jest poważny. - Źle wykonano mi zabieg: usunięcie wyrostka (…) – napisał wówczas, jednak po kilku dniach opublikował kolejny wpis, w którym sprostował te informacje.
Chciałbym sprostować, że moje obecne dolegliwości wyniknęły z zaniedbania, jakie poczyniłem, a nie z powodu nieprawidłowo wykonanego zabiegu usunięcia wyrostka (…). Na skutek słabości hiszpańskiego doszło do nieporozumienia. Zabieg – powtarzam – został wykonany prawidłowo, co dotarło do mnie, jak zacząłem to i owo kojarzyć, o co na OIOM-ie niełatwo – przekazał.
„Omal nie umarłem”. Jak czuje się Kazik Staszewski?
Teraz, po dwóch miesiącach od ostatniego wpisu, lider zespołu Kult zamieścił w mediach społecznościowych kolejny wpis. Przekazał w nim, że jego stan zdrowia był bardzo poważny.
Jako, że 4 grudnia omal nie umarłem, to można naciągając, (ale nie tak zupełnie do końca) fakty stwierdzić, że ponownie się narodziłem – napisał.
W swoim wpisie Kazik nie ukrywa, że proces powrotu do zdrowia jest dla niego trudny i wymaga czasu. Artysta podkreśla, że nie czuje się jeszcze w pełni sił.
W stanie tym nie czuję się jeszcze zdrowym, wyleczonym, raczej jeszcze się goję, odpoczywam, a sama myśl o postawieniu nogi na scenie napawa mnie przerażeniem i wręcz obrzydzeniem – wyznał.
Wpis Kazika wywołał ogromne poruszenie wśród fanów, którzy natychmiast zaczęli przesyłać mu słowa wsparcia i życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Wielu z nich podkreśla, że najważniejsze jest, aby artysta zadbał o siebie i nie spieszył się z powrotem na scenę. My również życzmy powrotu do zdrowia!


