„Taniec z gwiazdami 18”. Kto najlepszy w pierwszym odcinku?
Za nami pierwszy odcinek „Tańca z gwiazdami”. Widzowie nie mogli narzekać na brak emocji – na parkiecie zobaczyliśmy już wspaniałe choreografie. Kilka par zobaczyło też bardzo wysokie noty od jury. Najwyżej w tabeli znaleźli się Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke, którzy zdobyli aż 38 punktów. Tuż za nim uplasowali się Izabella Miko i Albert Kosiński z 37 punktami oraz Sebastian Fabijański i Julia Suryś, którzy z kolei dostali 36 punktów. To właśnie oni na ten moment są typowani przez widzów jako kandydaci do zwycięstwa.
„Taniec z gwiazdami”. Kto jest faworytem Rafała Maseraka?
Kto ma największe szanse na zwycięstwo według Rafała Maseraka? Juror zaznaczył, że 18. edycja „Tańca z gwiazdami” ma wysoki poziom już od pierwszego odcinka, jednak jest za wcześnie, aby wskazać czarnego konia tego sezonu. Wyklaruje się to dopiero po kilku odcinkach, kiedy pary będą mogły zaprezentować różne choreografie.
Poziom jest bardzo wysoki, dużo emocji, ale o to chodzi właśnie w tym programie. Powtarzałem już w poprzednich rozmowach, że tak naprawdę dopiero po drugim, trzecim odcinku będziemy mogli zweryfikować, kto okaże się czarnym koniem, a kto faworytem. Poziom jest naprawdę fajny, widać też, że ekipa jest dobrze zgrana i tę energię było czuć podczas dzisiejszego odcinka – mówił w rozmowie z „Faktem”.
Maserak odniósł się też do występów najlepszych par, zaznaczając, że jego zdaniem pokazały zbyt dużo jak na pierwszy odcinek. Tłumaczył przy tym, że w ich przypadku progres nie będzie aż tak widoczny jak u uczestników, którzy będą się rozwijać z tygodnia na tydzień.
W tabeli było widać, które pary zatańczyły fantastycznie. Ja jednak uważam, że niepotrzebnie od razu się tak wypompowywać i pokazywać z najlepszej strony. Powolutku. Dajmy też widzom nacieszyć się rozwojem. A niektórzy dziś naprawdę poszli po bandzie. Zobaczymy, co pokażą później.


