Najpyszniejszy zakalec świata. Brownie robię w 15 minut, a smakuje jak z drogiej restauracji

Gdyby to było jakiekolwiek inne ciasto, prawdopodobnie wylądowałoby w koszu. Ale w przypadku brownie zasady gry są inne – tutaj to, co cukiernicy nazywają błędem, staje się definicją ideału. To najpopularniejszy „zakalec” świata, który podbił karty menu najdroższych restauracji, a w twojej kuchni powstanie w zaledwie kilka minut. Zapomnij o proszku do pieczenia i puszystym biszkopcie. To ciasto ma być ciężkie, obłędnie czekoladowe i tak wilgotne, że dosłownie rozpływa się na języku. Sprawdź, jak z kilku podstawowych składników wyczarować deser, który uzależnia od pierwszego kęsa.
Przepis na brownie według Ewy Wachowicz, fot. Shutterstock

Przepis na brownie

Brownie to ciasto, które nie wymaga kulinarnych umiejętności, a efekt końcowy zachwyca nawet najbardziej wymagających łasuchów. Przepis Ewy Wachowicz opiera się na klasycznych składnikach: gorzkiej czekoladzie, maśle, jajkach, cukrze i mące. Całość dopełniają orzechy włoskie, które nadają ciastu charakteru i przyjemnej chrupkości. Kluczem do sukcesu jest odpowiednie połączenie składników oraz kontrola czasu pieczenia – brownie najlepiej smakuje, gdy pozostaje lekko wilgotne i ciężkie w środku. Po upieczeniu wystarczy oprószyć je cukrem pudrem i podać z lodami waniliowymi, by stworzyć deser, który podbije serca domowników i gości. To idealna propozycja na rodzinne spotkania, przyjęcia czy po prostu – na poprawę nastroju w chłodny, zimowy dzień.

Przepis na brownie według Ewy Wachowicz

  • 200 g gorzkiej czekolady
  • 200 g masła
  • 6 jajek
  • 300 g cukru
  • 100 g mąki
  • orzechy włoskie
  • lody waniliowe

Brownie. Przepis Ewy Wachowicz

Czekoladę z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej i czekamy, aż przestygnie. Jajka ubijamy, dodajemy cukier i mąkę. Do ubitej masy jajecznej przelewamy ostudzoną czekoladę, miksujemy, a potem dodajemy lekko posiekane orzechy. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 20-30 minut. Czas pieczenia zależy od tego, jak bardzo „zakalcowate” ciasto chcemy uzyskać – zdecydowanie lepsze jest to bardziej mokre i ciężkie. Po upieczeniu oprószamy cukrem pudrem, podajemy z lodami waniliowymi.

Czytaj dalej: